Wiktoria jest od lutego naszą recepcjonistką w DomData. Z pewnością wszyscy w firmie zdążyli już ją poznać, jednak czy ktoś z was wie, że Wiki to prawdziwa artystyczna dusza?

Dowiedzcie się więcej na temat naszej wokalnej perełki! 😉

Moja pasja do śpiewu i występowania przed szerszą publicznością narodziła się już w murach szkoły podstawowej, kiedy koleżanka zaciągnęła mnie (siłą!) na koło wokalne. Wtedy zrobiło się już całkiem poważnie, ponieważ jako 11-latka miałam zaśpiewać gdzieś indziej niż w kącie czterech ścian swojego pokoju. Zachęcona słowami koleżanki musiałam wyjść ze swojej strefy komfortu i wykonać utwór przed naszą Panią nauczycielką. Po 12 latach nie żałuję, że się na to odważyłam! 😉

Pierwsze kroki na scenie były dla mnie wyjątkowo trudne, lecz już po pierwszym konkursie, w którym stanęłam na podium, poczułam że scena całkiem mi się podoba. Zaczęłam uczęszczać do szkoły muzycznej, studium wokalnego, a później brać także indywidualne lekcje śpiewu. Nie ograniczam się do występów solowych. W moim rodzinnym mieście często towarzysze lokalnym zespołom w koncertach charytatywnych (między innymi Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy). Na co dzień również jestem członkinią studenckiego Teatru Absurd, w którym amatorsko występujemy na deskach Sceny Wspólnej w Poznaniu, gdzie mogę realizować swoje musicalowe marzenia.

Musical – czym on właściwie jest?

Musical to forma, która łączy ze sobą taniec i śpiew, ale także dialog. Jest to połączenie sztuki aktorskiej z wykonywaniem utworów dopasowanych do charakteru danej opowieści prezentowej na scenie. Forma ta jest bardzo emocjonalnym dziełem, który skupia w sobie humor, miłość, gniew, a także rozczarowanie, wyrażone w słowach, melodii i ruchu scenicznym. Wszystko to tworzy spójną całość.

Musicale są wystawiane na całym świecie, jednak w Polsce dopiero od niedawna zaczynają stawać się coraz bardziej popularne. Zagłębiając się w rynek muzyczny, większość z nas zna chociaż jeden tytuł z najsłynniejszych dzieł. Początkowo musicale były wystawiane jedynie w teatrach, jednak na ten moment możemy je spotkać również w filmowych ekranizacjach, jak np. „Grease”, „West Side Story”, „Deszczowa Piosenka” itd.

Czym dla mnie jest moja pasja?

Obcując ze sceną na co dzień, czuję się pewnie i wiem, że chcę na niej kontynuować swoją pasję. Muzyka jest ze mną praktycznie od zawsze i ciężko mi sobie wyobrazić moment, w którym nie mogłabym wyrazić swoich emocji za pomocą śpiewu. Kiedyś śmiałam się ze swoich „głupich” min, które wykonuje podczas skupienia się na utworze. Jednak teraz, z biegiem lat wiem, że podczas występowania na scenie po prostu wczuwam się w rolę – niezależnie jaką wtedy przedstawiam – i pragnę przekazać widowni postać i jej nastrój (nieważne czy jest to cierpienie, miłość, czy szczęście). Scena jest dla mnie miejscem, w którym mogę się całkowicie otworzyć i pokazać swoją wrażliwość. A także wyszaleć się, wytańczyć, powygłupiać i dać upust mojej kreatywności.